
Surfinie, kocanki, niecierpki i pelargonie ratują mnie na dosyć pustynnym, betonowo – kostkowym terenie umożliwiającym wygodne dotarcie do drzwi wejściowych i garażu. Ze względu na słabsze nasłonecznienie sadzę tam doskonale kwitnące w cieniu nowogwinejskie niecierpki i niezawodne fuksje. W ostatnich latach nieźle tez sprawdziły się surfinie, chociaż w okolicach drzwi kwitły już znacznie słabiej – tam już jest dla nich po prostu za ciemno.
Natomiast w mocno nasłonecznionym miejscu bardzo polecam mało znane diascie – drobno kwitnące kwiatuszki w różnych odcieniach różu, świetnie znoszące małą ilość wody, wiatr,duże nasłonecznienie i silną konkurencję innych roślin. Ale najlepiej chyba radzą sobie kocanki – znakomicie się rozrastają nie zważając ani na brak słońca, ani na jego nadmiar.
Jak wyglądają niektóre jednoroczne roślinki w pojemnikach można zobaczyć na zdjęciach:
Komentarze
Brak komentarzy