
Śnieg wyrównał trawnik, falistą wstęgą podkreślił linię niziutkich strzyżonych trzmielin, obramował koronkowo miniaturowe krzaczki berberysów i uwydatnił pokrój trzech małych drzewek, stanowiących główną oś kompozycji z boku domu.
Magnolia ma zarys krzaczastego płomienia świecy, wisteria tworzy rozwichrzoną czuprynę na poskręcanym pniu, a najbardziej elegancka jest szczepiona na pniu wierzba z prostym, lekko przewisajacymi gałązkami.
Poniżej dodałam zdjęcia trzech piękności zrobione póżną wiosną:
Komentarze
Brak komentarzy