Co zrobić z wąską, a długą rabatą

Już podczas pierwszych prac porządkowych kształtujących teren przed domem zaistniała konieczność utworzenia niewielkiego spadku od furtki do drzwi frontowych. Miejsca było bardzo mało, ale by nie było zbyt wiele betonu, zrobiłam tam wąską rabatę z… no własnie, czym? Rabatka jest nie tylko wąska, ale i nachylona ku północy, a ponadto położona z zachodniej strony domu. a wiec nawet jak jest oświetlona, to i tak minimalny cień pozostaje.

Przez ponad 20 lat dopasowywałam tam różne rośliny, a ponieważ wejście jest wizytówką domu i ogrodu, sadziłam tam przede wszystkim rośliny wyróżniające się kwiatami, barwą liści albo chociaż pokrojem. Jednak zimą powstaje tu zimny prąd wiatrów ciągnących z północnego wschodu, skutecznie eliminując większość co delikatniejszych obsadzeń. Ilość miejsca z kolei nie pozwala posadzić żadnego fajnego drzewka, bo nie będzie się dało przejść ani przejechać.

Można zobaczyć moje kolejne próby: od początkowych obsadzeń, poprzez ozdobne mini krzewy i rabatkę z przewagą roślin jednorocznych, aż po iglakową rabatę krzewiastą w 2020 roku. Jednak ciągle rabatka albo nie do końca mi się podoba, albo nie wytrzymuje kolejnej zimy….

Zapraszam do oglądania kolejnych zmian, bo jeszcze planuję inne obsadzenia. Może wreszcie coś będzie idealne i zostanie. Bo ostatnie iglaki niby są fajne, ale za smutne…brakuje mi kolorów latem.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Administratorem danych osobowych jest Jadwiga Barteczko. Zapoznaj się z polityką komentarzy.