Firletkowa łąka

Jest wczesny jesienny poranek, słońce dopiero przedziera się przez mgły wydobywając pastelowe barwy niedalekiego lasu. Na mokrej od rosy łące filuternie spoglądają w górę jaskraworóżowe, mocno postrzępione kwiatki – to wita kolejny dzień wesoła firletka, razem z jaskrami w odważnym żółtym kolorze tworząc pełne życia kolorowe dywany… to wspomnienie dzieciństwa, gdy biegając boso po rosie zbierałam całe naręcza tych nieznanych mi wtedy kwiatów zanosząc je do domu dla mamy…

Łąkę pełną żółtych jaskrów i różowej firletki namalowałam przy użyciu pędzla i szpachelki: